Jedna z młodszych dyscyplin sportu w wymiarze rywalizacji międzynarodowej, choć lotkę z korka i piór przebijali rakietkami przez siatkę już w 1870 roku Brytyjczycy w posiadłości Badminton House niedaleko Bristolu. Stąd w Polsce brzmiąca z angielska – błędna przez lata – nazwa rekreacyjnej gry w kometkę – „babington”.

Wyczynowy badminton, rozgrywany w meczach singlowych i deblowych, swoich Mistrzostw Świata doczekał się w roku 1977 r., a debiutu olimpijskiego najpierw pokazowo w 1988 r., a później już w oficjalnym programie w 1992 r. Tu ciekawostka: na inauguracji dyscypliny podczas IO w Barcelonie można było zdobyć tylko medale złote i srebrne, a brązowe dopiero cztery lata później w Atlancie.

Światowymi potęgami badmintona są kraje ajzjatyckie na czele z Chinami, Japonią, Koreą Płd., ale i Malezją, Indiami czy Indonezją. W Europie „rządzą” Duńczycy, próbują ich gonić Brytyjczycy i Szwedzi (często azjatyckiego pochodzenia), ale także Polacy, którzy stawali już na podium mistrzostw Starego Kontynentu.

Parabadminton jest dyscypliną sportu osób niepełnosprawnych. Naturalnie, wywodzi się od badmintona. W roku 2014 Międzynarodowy Komitet Paraolimpijski zadecydował o włączeniu parabadmintona w skład dyscyplin paraolimpijskich, ale dopiero od roku 2020.

Początki tej dyscypliny sięgają roku 1990, kiedy to niemieccy zawodnicy na wózkach inwalidzkich postanowili dostosować przepisy badmintona dla potrzeb osób niepełnosprawnych. Rywalizację podzielono na trzy klasy z uwagi na różne sposoby poruszania się, a dodatkowo odpowiednie kategorie, w zależności od schorzeń. Do danej kategorii gracze są przydzielani na podstawie badań i opinii medycznych. Cały ten system służy temu, by wyrównać szanse zawodników na korcie. Zasady są niemal podobne do tych w zwykłym badmintonie, z drobnymi różnicami umożliwiającymi grę osobom niepełnosprawnym. Na przykład zawodnicy z niepełnosprawnością ruchu rywalizują na mniejszych polach. Co ciekawe, trenerzy takich zawodników często sami próbują gry na wózku, żeby lepiej zrozumieć i wyczuć potrzeby swoich podopiecznych. Grający w parabadmintona często używają również specjalistycznego, dodatkowego wyposażenia, takiego jak protezy kończyn, kule, sportowe wózki inwalidzkie, taśmy stabilizujące, rękawice czy też plastry.

Polska może się pochwalić wybitnym reprezentantem – Bartłomiej Mróz jest wielokrotnym medalistą mistrzostw świata i Europy. Należy do ścisłej czołówki światowego rankingu.