Jedna z bardziej powszechnie uprawiana dyscyplin sportowych, na rowerze bowiem jeździmy na całym świecie – niezależnie od płci, wieku czy kraju. Nic zatem dziwnego, że w ramach igrzysk olimpijskich kolarze rywalizują w aż czterech poddyscyplinach: kolarstwie szosowym, torowym, górskim i BMX.

O ile Francuzi z Brytyjczykami spierają się o to, gdzie powstał pierwszy dwukołowy pojazd, o tyle w Polsce nie ma wątpliwości: tu rower wziął nazwę od angielskiej firmy „Rover”, której produktami nasi przodkowie jeździli już pod zaborami.

Spór o pochodzenie dwuśladu przełożył się też na wyczynowe kolarstwo: pierwszy prawdziwy wyścig odbył się w Amiens, ale pierwszym wielkim mistrzem był Anglik Moore wygrywający z Francuzami na ich szosach; m.in. w premierowych zawodach długodystansowych Paryż – Rouen. Do dziś te dwie nacje wiodą prym w kolarskiej klasyfikacji medalowej IO.

Dla nas ta dyscyplina jest na swój sposób szczególna. Pierwszy medal igrzysk olimpijskich wywalczyli dla Polski właśnie kolarze, kiedy czwórka „torowców” (Lange, Łazarski, Stankiewicz, Szymczyk) wywalczyła w Paryżu srebro (1924 r.).

Jest to dyscyplina, którą mogą uprawiać zawodnicy z różnym rodzajem niepełnosprawności – niewidomi, niedowidzący, osoby z porażeniem mózgowym, dysfunkcją ruchu, amputanci.

W zależności od rodzaju niepełnosprawności rozróżniamy trzy rodzaje rowerów. Osoby z niepełnosprawnością wzroku używają tandemu – roweru dwuosobowego, który prowadzony jest przez pilota. Kolarze z porażeniem mózgowym i amputanci ścigają się na bicyklach lub trycyklach (trójkołowcach), w zależności od możliwości, jak i samego wyboru zawodnika. Rowery typu handbike natomiast przeznaczone są dla osób z niepełnosprawnością kończyn dolnych – pedałowanie odbywa się przy pomocy siły rąk.

Wyścigi parakolarzy odbywają się na szosie, przy całkowitym wyłączeniu takiego miejsca z ruchu. Kolarstwo niepełnosprawnych w Polsce stało się popularne za sprawą sukcesów Rafała Wilka ze Startu Szczecin. Niegdyś żużlowiec, kilka lat po urazie rdzenia kręgowego powrócił do sportu wyczynowego i zdecydował się właśnie na kolarstwo. Z Igrzysk Paraolimpijskich w Londynie przywiózł dwa złote medale.